piątek, 21 sierpnia 2015

Środek lata

A może już trochę po tym środku.
Ale nowa zakładka jest letnia, ognista, radosna i pełna życia.
I poleci na północ.

To ciekawa historia.
W dawnych czasach blogi i portale społecznościowe zastępowaliśmy pisaniem listów. Prowadziłam obfita korespondencję, nawet w kilku językach. Część tych korespondencyjnych znajomości nie przetrwała próby czasu (szczególnie ta prowadzona w języku rosyjskim - a szkoda). Niektóre jednak trwają do dziś choć w formie okrojonej nieco (Tak, są takie osoby spoza rodziny, z którymi utrzymuję - dość już sporadyczny - kontakt od jakichś trzydziestu lat ). W czasach licealnych jednak, studenckich i postudenckich pisałam bardzo dużo długich listów. Listy te zaowocowały nawet podróżami, m. in. - szaloną wyprawą do Finlandii w początku listopada (najgorszy czas na jazdę/rejs promem tamże). Ten termin wyszedł tak z powodu ceregieli z paszportami, jakie serwowała nam ówczesna władza. Bo w pierwotnym założeniu miałam jechać w wakacje... Skądinąd do dziś nie rozumiem jakim cudem pan z SB o stalowo beznamiętnym spojrzeniu i kamiennej twarzy jednak dał mi ten paszport bez opieczętowanego kwitka z uczelni zezwalającego na opuszczenie zajęć. Ja wtedy powiedziałam po prostu, że tak, dyrektor instytutu bez żadnego problemu zgadza się na mój dwutygodniowy wyjazd... Ot, spontaniczna odpowiedź na zaskakujące pytanie i... przeszło. No ale nie o tym miało być. W Finlandii miałam wówczas troje tzw. pen-pals, jechałam na zaproszenie chłopaka, który wcześniej był u mnie (to osobna długa i zabawna historia), ale spotkałam się też z dwoma dziewczynami. Kontakt z jedną z nich urwał mi się ze dwadzieścia lat temu. I oto raptem przez paru miesiącami odezwała sie do mnie na fb! Miło wiedzieć, że komuś zależy na kontakcie, że szuka dawnych znajomych (i nie po to by sobie poprawić statystyki). Nowa zakładka poleci więc do Finlandii. Bardzo się z tego cieszę, może i mnie jeszcze uda się tam pojechac po raz drugi?

Na razie wysyłam tam tę zakładkę:


W zbliżeniu wygląda tak:


A w folderze nosi dumny numer 180. Czyli zakładek zrobiłam blisko a moze i ponad 200 (początkowe nie były fotografowane a potem bywały fotografowane po kilka). Ładnie wygląda, choć inni robią zdecydowanie więcej :).

5 komentarzy:

  1. bardzo fajna, taka jesienna. chociaż....Finlandia kojarzy mi się z wieczna zimą :)) 200, to całe mnóstwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Finlandia to głównie piękne jeziora :)

      Usuń
  2. fajnie tak odnowić kontakt po latach :)
    a zakładka piękna, chociaż faktycznie bliżej jesieni, ale takiej złotej, pięknej, wrześniowej jesieni :)
    Gratuluję "dwusetki"! :) :*********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczyłyście mnie tą jesienią.
      Mnie się wydaje taka bardzo letnia. Może to kwestia kolorów na monitorze?

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)