poniedziałek, 9 maja 2016

Komunijna

Zaszczytne zamówienie przyszło chyba jeszcze w marcu. Właściwie nie było przesadnie sprecyzowane, głównie podkreślona została okazja oraz zainteresowanie przyszłego Właściciela górami i nartami. Długo myślałam. Nie bardzo umiałam wkomponować w zakładkę motywy ściśle pierwszokomunijne. Dodatkową trudnością jest tu ograniczenie szerokością zakładek i wielkością krzyżyków. Przypomniałam sobie jednak zakładki do Biblii, których już bardzo długo nie robiłam. Tylko skalę wybrałam inną :).

Ponieważ uroczystość odbyła się wczoraj, ufam, że mogę już pokazać :)
I tak oto jakiś czas temu spod igły wyszła taka zakładka:


Napis nie jest tak tajemniczy jak mógłby być (i jak miałam cichą nadzieję, że będzie). Jest przestrzeń i wolność i piękno (mam nadzieję), wszystko co prowadzi ku świętości.


2 komentarze:

  1. No i pięknie wyszło, jest wszystko!
    Tylko najpierw odczytałam czarne znaczki i zbaraniałam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak! Zadziałało :)
      Te znaczki to ulubiona zagadka jednej z moich przyjaciółek :)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)