środa, 18 maja 2016

Złocista

Myślałam początkowo, że to wyjdzie trochę inaczej, ale podczas pracy materiał narzucił swój rytm i wyszła taka jak na zdjęciu. Złocista, kolorowa, trochę  przez te kolory i złocistości letnia. Letnia czyli - jak pisał Gałczyński - latowa, nie chodzi o temperaturę :).



Zapasy zakładek znowu się uszczupliły i zapomniałam na dodatek o zrobieniu zdjęcia zbiorowego. Trudno.

A poza tym... kwitną konwalie. Zadziwiające jak bardzo pachną. W niedzielę wieczorem zerwałam u Teściów dosłownie pięć gałązek (było okrutnie zimno), a zapachem wypełniły cały duży salon. W poniedziałek dostałam do kompletu caly bukiet i teraz mam  nie tylko miło pachnące, ale i pięknie ozdobione stanowisko pracy. :)




10 komentarzy:

  1. Piękna zakładka , wielkie brawa !! Co do konwalii to zawsze żałuję że cały rok na nie muszę czekać !!! Sciskam mocno i pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno w styczniu można dostać szklarniowe... :)
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuje za informację , będę pytać się o szklarniowe :)) serdecznie zapraszam tez do mnie :)) http://artjonka.blogspot.com/ Pozdrawiam !!!

      Usuń
    3. Zaglądam, zaglądam oczywiście :)

      Usuń
  2. Śliczna zakładka w pięknych kolorach.Uwielbiam Kowalów.U mnie na działce zginęły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba. Pozdrawiam :) Moża da sięte konwalie jakoś przesiedlić z innego miejsca?

      Usuń
  3. Uwielbiam! Tę i wszystkie w "tym typie". Choć ta, którą dostałam, wciąż jest moją ulubioną. Wracając do "złocistej" w pierwszej chwili skojarzyła mi się z "Polem maków" Vincenta van Gogha. Albo jakimś innym z jego pól. W każdym razie mocno artystycznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie piękne skojarzenie! Rozmarzyłam się :).
      Pozdrawiam serdecznie. Miło czytać takie słowa :)

      Usuń
  4. Konwalie kocham. Mam ich niewiele w ogrodzie wiec nie zrywam tylko biegnę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też tak pachną? Wczoraj gdy wysiadałam z auta u Teściów dosłownie weszłam w ten zapach :)
      A one w ogóle dość ekspansywne są...

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)