środa, 7 września 2016

Chaos

Chaos pozorny, w tym chaosie jest metoda... Polegająca tym razem głównie na użyciu tych samych kolorów po obu stronach zawieszki.
Lubię czasem takie prace, które robią się szybko i nie trzeba przy nich przeadnie myśleć koncepcyjnie. Przesadnie, bo całkiem bezmyślnie to się nie da.
Przez lato wywędrowały mi w świat (nawet dosłownie w daleki świat) wszelkie zawieszkowe zapasy (ostatnią dawaną w prezencie odczepiłam od własnego pendrive'a), więc teraz muszę nadrobić braki :).
A takie braki najszybciej nadrabia się zawieszkami...



17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, świetnie dobrane.

      Usuń
    2. Dziękuję Wam. W naturze wygląda lepiej. Zdecydowanie. :)

      Usuń
  2. Piekna, jak pudełko kolorowych cukierków : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj oglądałam takie kolorowe cukierki i powstrzymałam się przed kupieniem :). Pozdrawiam!

      Usuń
  3. w tym chaosie jest piękno ... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolorki bardzo mi się podobają, zarezerwowałam dla Ciebie zakładkę na swojej wyprzedaży, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję, odezwę się tylko muszę się pozbierać...

      Usuń
  5. No no mile zaskoczona! Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Super energia bije :) Niby chaos a uwalnia wyobraźnię do dopatrzenia się obrazów - lubię takie abstrakcje :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Energia to chyba dobre określenie. Rzeczywiście jest taka ognista. :)

      Usuń
  7. Twoje zawieszki optymistyczne wrażenia sprawiają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Takie właśnie jest założenie :)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)