środa, 28 września 2016

Jak jezioro

Kolejne maleństwo. No, może nie z tych naj-najmniejszych, ale zawsze maleństwo.
Przypomina widok na jezioro, mieszające sie odcienie zieleni i błękitu z odrobiną fioletowej głębi i zieloną rzęsą. Szkoda, że już nie czas na kąpiele w jeziorze.


Taka wydaje mi się optymistyczna ta zawieszka ;)

6 komentarzy:

  1. Masz rację, chciałoby się aby lato trwało i trwało... piękna kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałoby się. I to bardzo. A już tak chłodnawo się robi :(

      Usuń
  2. Same moje ulubione kolory!
    Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest optymistyczna... :)
    małe śliczności :)

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)