sobota, 31 grudnia 2016

Stary nowy

Coś za nami, coś przed nami...
Nie robię postanowień na nowy rok. Rytm pracy nad sobą staram się wyznaczać innymi (i częstszymi) kadencjami.
Ale jest we mnie wielka wdzięczność za miniony rok.
:)
Nie zawsze było łatwo, nie wszystko było łatwe.
Zwłaszcza, że to drugi z kolei rok naznaczony odchodzeniem bliskich nam osób.
Jednak w trudach człowiek dojrzewa... I docenia wszelkie dobro.


Dziękuję też wszystkim tu zaglądającym i zostawiającym ślad. Jesteście cząstką tego, co czyni czas lepszym :).

Na ten sylwestrowy (u mnie pracowity) dzień i wieczór zostawiam uroczego aniołka, którego zrobiła nasza Przyjaciółka i choineczkę, którą dostałam od innych Przyjaciół. Ogrzewają serce :)




 I życzę wszystkim POKOJU.
W sercu, w rodzinie, w pracy, w środowisku i na świecie.
Wszelkiego błogosławieństwa na cały nowy rok :).





Tak á propos pokoju:
:)


Niestety nie znalazłam zadowalającego mnie wykonania po polsku.










8 komentarzy:

  1. a ja dziękuję Tobie.... za to miejsce... za pokój który z niego bije ... i za to że jesteś...
    niech ten 2017 rok przyniesie całej Waszej rodzince radość i szczęście... :**********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*****
      Niech będzie i dla Was jak najlepszy.
      Spokojny, bez lęków i stresów...
      Jak dobrze,że jesteś ;)

      Usuń
  2. Ale jest tekst, zatem wiadomo, o co chodzi;)
    Tobie też Najlepszego życzę. Z całego serca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mi się ciepło na sercu zrobiło.
      Dużo, dużo serdeczności!

      Usuń
  3. Z Bożym błogosławieństwem wszystko jest łatwiejsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Szczególnie to co trudne i niespodziewane. Serdeczności wielkie, Basiu.

      Usuń
  4. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku,niech anioły czuwają nad Tobą :)

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)