środa, 4 stycznia 2017

Bliżej karnawału :)

Motek błyszczących nici dalej kusił. :)
I dalej była odrobina wolnego świątecznego czasu :)

Zrobiłam jeszcze jedna zawieszkę świąteczną. Tym razem wykorzystałam jeszcze innych z nowych (otrzymanych przed Wigilią) motków muliny - w delikatnie cieniowanym kolorze zielonomorskim. Cieniowane nici zawsze bardzo kuszą do wykorzystania. Najładniej wyglądają gdy zapełniają większą powierzchnię, ale i na takiej zawieszce jest ok. A widoczne na zdjęciu czerwienie to połyskliwa bordowa (?) mulina. Jest bardzo śliska, trochę ucieka z igły, ale efekt daje interesujący.


Mam wiele pomysłów na zawieszki i zakładki. Ciekawe, czy je wszystkie zrealizuję kiedyś. :)

Ta zawieszka była ostatnią wykonaną przeze mnie w 2016 r. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)