piątek, 4 października 2019

Jeszcze wakacyjna

W ramach sierpniowych wspomnień jeszcze jedna nieduża zawieszka. Dominujący błękit działa kojąco ;)


A do kompletu równie kojące zdjęcie ze skansenu w Sidzinie. Takie sielankowe, a za chwile lunęło, okazało się, że nie mamy czasu i w sumie nie obejrzeliśmy tego skansenu...


10 komentarzy:

  1. Wiem jakie te zawieszki bywają pracochłonne , kiedyś robiłam dla syna ...powiedziałam ze więcej tego robić nie będę :) podziwiam.
    theprimitivemoon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię tu serdecznie ;).
      Każdy ma cierpliwość do czego innego ;). Pozdrawiam. ;)

      Usuń
    2. To prawda , kazdy robi to co lubi i dlatego możemy się uczyć od innych.:) dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
    3. Ja też dziękuję i zapraszam - Ty robisz takie śliczne rzeczy!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ten młyn bardzo klimatyczny - w ogóle ciekawe miejsce.

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.