środa, 9 lutego 2022

Bryza czyli wiatr nad morzem

Bryza może być lądowa albo morska, zależnie od kierunku. Słowo to kojarzy mi się orzeźwiająco i wakacyjnie. I dokładnie takie jest pokazywane dziś pudełko na chusteczki. 

Morskie.

Orzeźwiające.

Pachnące wakacjami.

Sposób uzyskania "morskości" jest bardzo prosty: kolor + sznurek + muszelki :)

Od spodu jest tak:

 

Trochę się męczyłam z tym pudełkiem, po przyklejeniu pierwszej wersji serwetki uznałam, że nie do końca mi pasuje. Na szczęście miałam odpowiednią farbę. 😀

 

Pudełko ma zupełnie inny charakter niż większość przeze mnie zrobionych - no i jest zupełnie inne od pozostałych chusteczników. Ciągle mi się nie udało dostarczyć go tym, dla których było zrobione, ale myślę, że najpóźniej w niedzielę to się dokona. I mam nadzieję, że się spodoba. W wyobraźni widzę je stojące na stoliku w ogrodzie w słoneczny dzień...




poniedziałek, 7 lutego 2022

Botanicznie z cytatem

 Jeśli ktoś bywa tu od bardzo dawna (Czy jest ktoś taki? Tzn. na pewno Basia i Miśka), pamięta być może, że przed wiekami bywały tu zakładki biblijne, z cytatem, a właściwie siglami biblijnymi odsyłającymi do konkretnego cytatu. A potem jakoś takich długo nie było.

Aż do dzisiaj :).

Zakładka ze wzorem typu "kartka z zielnika". Jakoś wydawała mi się pusta. No i dostała cytat. :)

 Podoba mi się, podoba mi się też ten koralikowy ogonek-dyndadełko.

Swoją drogą uświadomiłam sobie, że już moje dzieci nie przygotowywały w szkole zielników. Czy ktoś to jeszcze gdzieś robi? To była w sumie bardzo ciekawa praca - czy jak byśmy powiedzieli dziś: to był ciekawy projekt. Pamiętam, że w moim zielniku w IV klasie miałam m.in. liście eukaliptusa i miłorzębu. A ile się nauczyłam...

Dziś mamy aplikacje do rozpoznawania roślin.... Ale też jedna z aplikacji po (testowym z mojej strony) zidentyfikowaniu roślinki zapytała mnie czy ma rację 😂😂😂.

Dobrego tygodnia :).


sobota, 5 lutego 2022

Trzecia z serii

Trzecią z trzech wąskich drewnianych zakładek wyróżnia się tym, że każda strona jest  - jak to mówią - z innej bajki. Jedna bardziej zielnikowo-botaniczna, druga w lawendowe kłoski. Urozmaicenie to w sumie miła sprawa. Ogonek ze sznurka z koralikami i... jest zakładka, proszę Państwa.

  

A na podsumowanie serii widok wszystkich trzech. Ładnie wyglądają, prawda?


Oj, będę jeszcze robić takie zakładki.


czwartek, 3 lutego 2022

Trzy dobroczynne

Jesienią uczestniczyłam w aukcji podczas której były zbierane pieniądze na pomoc - zabawki zeszyty, kredki itp. dla dzieci kobiet z Afganistanu mieszkających w Atenach, na placu Wiktorii.

 (tu artykuł z 2020 r., ja mówię o kolejnej zbiórce w 2021 r.  https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2020/Przewodnik-Katolicki-43-2020/Spoleczenstwo/Dzieci-z-placu-Wiktorii)

 Na licytację poszły trzy zawieszki, bo takie akurat miałam. Pokazuję je wszystkie razem, łącznie ze zdjęciami "aukcyjnymi". Cieszę się, że znalazły nabywców.

Pierwsza była z kluczami :). Od razu widać wielkość takiej zawieszki.

 

Druga była z tealightem. Też dla porównania wielkości oczywiście.



A przy trzeciej zaszalałam, trzecia zatem jest z kotem. Kota bardzo lubię. Jest oczywiście drewniany i wygląda jakby zamierzał zeskoczyć z półki,. W dodatku dostałam go, już pewnie z kilkanaście lat temu od mojego Taty, zatem ma wartość sentymentalną. No i nigdzie nie spotkałam podobnego... (Ale żeby nie było, że nie ma porównania wielkości - na pierwszym zdjęciu zawieszka leży na słowniku :).



I jeszcze słoneczny komplecik.




 Przy okazji - jak już o sprawach dobroczynnych - dormitorium  dla dziewczynek w Kenii prawie już całe pod dachem. 😀


 (Zdjęcia autorstwa Ewy, młodej misjonarki z Polski, która tam mieszka i pracuje już prawie dwa lata)

środa, 2 lutego 2022

Niebieskie hortensje

 Dwa pudełeczka/skrzyneczki. Na oko komplet, ale ostatecznie powędrowały w różne strony ;).

Wzór w hortensje jest naprawdę świetny w każdej gamie kolorystycznej.


 Pudełeczka wykonana jak zawsze: najpierw biała farba na podkład od zewnątrz, a w środku niebieska. Przydaje się w takich momentach taśma malarska...

Potem serwetka, pracowicie przycinana i wygładzana :). A potem lakier.

Tym razem postanowiłam okleić także dno. Pudełeczko/skrzynka wydaje się wówczas bardziej... pudełeczkowate 😂.

Przy okazji można ocenić wielkość - obok pudełek mój zeszłoroczny kalendarzyk. 

Te pudełka są częścią dużego kompletu, który kiedyś dawno kupiłam - zestaw bodajże dziewięciu skrzyneczek można było złożyć jedną w drugą jak matrioszkę. Na zdjęciu wydać, że to nadal możliwe 😂

 


No i jeszcze kwestia brzegu. Najpierw był biały, ale potem sięgnęłam po złotą farbę. I to był strzał w dziesiątkę, uważam.

Mam nadzieję, że pudełeczka się przydadzą Obdarowanym; z kolorem to raczej trafiłam - tyle już wiem.

I teraz mi żal, że już wszystkie skrzyneczki z tej serii zagospodarowałam... Trzeba było kupić dwa komplety....