niedziela, 22 września 2013

Sto

Nie, nie lat.
Ot, uzbierało się pisaniny i to jest mój setny post na blogu.
Zastanawiałam się czy w ogóle coś pisać na ten temat. Znaczy o tej setce. Bo to jest owszem, okrągła liczba, ale cóż to za liczba wpisów, kiedy inni liczą je w tysiące!
Niemniej jest to dobra okazja do podziękowania Tym, Którzy Czytają, Tym, Którzy Komentują, a szczególnie Tym, którzy stają się osobami Coraz Bliższymi, a nawet Poznanymi w Realu.
Zatem

DZIĘKUJĘ!


P.S. T tak sobie jeszcze pomyślałam, że warto z tej okazji przypomnieć obietnicę złożoną jakiś czas temu. Jakoś taka zakurzona się zrobiła, więc warto zdmuchnąć kurz i może się przyda jeszcze. Jednym słowem - jeśli ktoś chciałby otrzymać zakładkę z unikalnej serii "z cytatem" (cytat można wybrać samemu albo zdać się na mnie ;) ), dla siebie lub dla kogoś innego, proszę o zgłoszenia. Dodam, że seria jest bardzo krótka, powstały dopiero trzy takie zakładki, pierwsza powędrowała do Bardzo Szacownej Osoby, dwie pozostałe do Kochanych D. i E. Sama Elita, w najlepszym znaczeniu tego słowa :)


13 komentarzy:

  1. To gratuluję "jubileuszowego" posta:) jak już się człowiek rozpisze...!!! ach wiem coś o tym!

    I bardzo chętnie się zapiszę na zakładkę z cytatem. Mam już jedną (bez cytatu ale śliczną) od eNNki:) ale że zwykle czytam więcej niż jedną książkę w tym samym czasie, to bardzo by się przydała. A dołączenie do Elity to będzie zaszczyt:)))

    To dam znać, jaki cytat (na razie mam zaćmienie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę.
      To czekam na wiadomość - w profilu jest mail. Spokojnie czekam :).

      Usuń
    2. Napiszę tu, będzie szybciej:) Oczywiście miałam niezwykły problem z wyborem, ale ostatecznie niech będzie 1P 4,8 - ostatnio jakoś do mnie bardzo trafił, gdy miałam żal do Męża. Więc tak ku pamięci:)
      Dziękuję Agajo!:)

      Usuń
    3. :)
      To już niedługo zacznę :)

      Usuń
  2. Kochana... to ja Tobie dziękuję!
    Za cytat...
    za piękno, które u Ciebie widzę
    za śmiech, który wywołują u mnie niektóre posty
    za wzruszenie, które wywołują inne posty
    za możliwość uściskania Cię w realu
    i za to, że jesteś i pozwalasz od siebie czerpać!... :))))
    Dziękuję :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emko, ależ mnie wzruszyłaś.
      Dziękuję, za tak dobre słowa (niezasłużone) ja... nie wiem co napisać.
      Ściskam zatem tym razem wirtualne :)

      Usuń
  3. Też mam już jedną, nawet z napisem. Ale bez cytatu...
    toteż poproszę: w kolorystyce pomarańczowej, a cytat - wybierz Ty :)))
    Dziękuję, że jesteś!
    I że tutaj trafiłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, zaklepane.
      Ale fajnie. :)
      To zatem jak tylko skończę to, co robię zabieram się za zamówienia!
      Proszę jedynie o cierpliwość, bo w najbliższe trzy weekendy mam wyjazdy.
      A czy Ty wiesz jak ja się cieszę, że tu trafiłaś, a ja do Ciebie? :)

      Usuń
    2. Lubię czekać... /choć nie zawsze/ :-)
      U mnie też trzeba czekać cierpliwie na realizację zamówień.
      Moja przerwa to też niekoniecznie na odpoczynek... zakasuję rękawy i ruszam z biuletynem. Mnóstwo mam do ogarnięcia.
      Taka nasza radość zwielokrotniona... :)))

      Usuń
  4. Każdy chciałby mieć taki upominek od Ciebie!
    A Twoją blogową obecnością sprawiłaś mi wiele razy radość.
    Fajnie, że jesteś, bądź nadal!

    OdpowiedzUsuń
  5. GRATULACJE !!! :)))))))))) i oby tak dalej, z uśmiechem, miłym słowem, sercem na dłoni :)) buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Pozdrawiam i za dobre słowo dziękuję :))

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.