środa, 8 kwietnia 2015

Tym razem w zieleniach

Czwarta z serii zawieszek powstała z myślą o kimś, kto lubi zieleń. A przynajmniej tak mi się wydaje, że lubi. Zielona i większa. Mozaikowa. Taka do dużego klucza albo dużej torebki (plecaka?). Mam wrażenie, że w ogóle zielonej zawieszki jeszcze nie robiłam.
I voilá:

Pozdrawiam w zieleni :)

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, nie sposób żyć bez nadziei. Ściskam Cię Basiu serdecznie.

      Usuń
  2. Mnie też dosyć ten kolor zaskoczył. Czyli chyba jeszcze nie było:).
    Za to jest wyjątkowo efektowna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Chyba nie było.
      Wydawała mi się trochę za duża. Ale może to i dobrze :)

      Usuń
  3. To znaczy że u Ciebie też wiosna? :)
    Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna, wiosna wszędzie. Co prawda pochmurna ale wiosna :))

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Na małej powierzchni pasuje doskonale :)

      Usuń
  5. i zielono i wiosennie, jak szczypiorek i rzeżucha dwa w jednym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trafny komentarz - zgadza sie kolorystycznie :)

      Usuń
  6. zieleń jest akurat na czasie :)
    piękna zawieszka... niosąca nadzieję i optymistyczna... wiosenna po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieleń ciągle jeszcze nieśmiała u nas. Moze dlatego ta zawieszka większa? :))

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Zaczęłam się zastanawiać dlaczego właśnie tak. Pewnie jakoś to powiązane z wiosną...

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)