niedziela, 26 kwietnia 2015

Wiśnia

W ciagu oststnich dwóch dni wybuchła wiosna. Zrobiło się zielono. Jasnozielono :). Kolory liści i kwiatów szaleją - o tej porze widać wielką rozmaitość nasadzeń krzewów w moich okolicach, jest po prostu pięknie. W centrum miasta zaś zachwycają barwne dywany kwiatów (dominują na razie bratki i tulipany - ale dobrane kolory - przepiękne).

Zachwycałyśmy się dziś ze Średnią Kamzikówną wiśnią kwitnącą u moich Teściów. Wystarczy popatrzeć na to - jednak - ulotne piękno...







Wobec konfrontacji z kłamstwem i oszustwem, która jest naszym udziałem w ostatnim czasie, jest to widok prawdziwie kojący serce.


Zdjęcia są i moje, i Śr. K. :)

8 komentarzy:

  1. Posyłam wiec uśmiechy na wzmocnienie kojącego nastroju!
    Nie daj się kochana... ja też walczę ze sobą żeby nie dać się rozgoryczeniu...
    Damy radę! :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym co ode mnie zależy, to ufam, że dam radę, Gorzej z tym, co ode mnie nie zależy...
      uściski :***

      Usuń
  2. Wisnie w tym roku kwitną jak szalone!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy i owoców będzie wiele. Moja Teściowa wzdycha, że ta wiśnia to najładniej kwitnie, niekoniecznie najlepiej owocuje. A ja tłumaczę że nie można we wszystkim być doskonałym :))

      Usuń
  3. Kocham wiosnę!! W tym roku jest wyjątkowo piękna, tak powoli, bardzo naturalnie wszystko się rozwija i pięknie długo kwitnie. Chodzę i też tak się zachwycam i kółko pstrykam , aby uwiecznić to ulotne piękno :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze Cię rozumiem (i serdecznie witam). Żałuję bardzo, że nie mam czasu na chodzenie i pstrykanie. :)

      Usuń
  4. Niech to piękno, i nowe też, koi więc serca w trudnych chwilach.
    Sił i mocy życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Dosiu! Bardzo potrzeba wsparcia...

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)