środa, 20 stycznia 2016

Czwarty

Musiałam pogrzebać po blogu, żeby znaleźć jedno zdjęcie (o czym za chwilę) i uświadomiłam sobie, że dziś kończę trzeci, a jutro zaczynam czwarty rok pisania bloga! Nie do wiary. Dziękuję serdecznie wszystkim Czytelnikom, którzy tu wracają - to jest bardzo miłe. Cieszę się też, że niektóre blogowe znajomości już się przełożyły na rozmaite kontakty w życiu niewirtualnym - a inne zapewne jeszcze to czeka :).

Tak się ciekawie złożyło, że zakładka, którą dziś pokażę, nawiązuje do pierwszego zdjęcia, które pojawiło się na blogu 21 stycznia 2013 r. ;)

Na tym pierwszym zdjęciu są zakładki, które miałam wówczas pod ręką, wśród nich trzecia od góry po lewej mająca jako tło morze. Na grupowym zdjęciu nie za dokładnie to widać, ale naprawdę było to morze. Piasek, woda, niebo. Zakładka powędrowała do naszego Przyjaciela - pamiętam, że wyszywałam ją, gdy razem z MN lecieli na misje do Barcelony w grudniu 2008 i tak mi to morze pasowało do ogólnej atmosfery. Niestety po paru latach zakładka gdzieś się zawieruszyła - istnieje hipoteza, że została niechcący oddana z jakąś książką do biblioteki. Wspominają ją z nutką żalu i nostalgii, postanowiłam więc powtórzyć motyw i zrobić im niespodziankę...
Z powtórkami tak to bywa, że nie są identyczne. Na dodatek nie oglądałam na nowo pierwowzoru,  pamiętałam jedynie pierwotne założenia. No i wyszło coś może i podobnego, ale zdecydowanie innego. I dobrze :)




Zdjęcia są dwa, bo na jednym lepiej widoczna jest część morska, a na drugim niebo... Uzyskanie morskiego koloru (a właściwie kolorów) było sporym wyzwaniem. Ponieważ wyszywałam poczwórną nitką, łączyłam w wielu miejscach kolory nici (w różnych proporcjach) i muszę przyznać, ze rezultat jest zadowalający. Podobnie, tylko w znacznie większym stopniu, jest z piaskiem. A niebo to przede wszystkim nici cieniowane, końcówka motka, plus trochę innych. Fotka oczywiście ciut za bardzo wyostrza niuanse kolorystyczne (jasny niebieski w morzu nie odbija za bardzo od otoczenia).

Mam nadzieję, że się spodoba.
I że widać to morze....


18 komentarzy:

  1. Kocham morze, może dlatego, ze nad morzem się urodziłam - nie wiem - jednak patrząc na morze czuje się bezpieczna, szczesliwa - Twoje zakładki oddają tą morską wyjątkowość, są sliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też kocham morze, choć również kocham góry :)

      Usuń
  2. Fantastyczne! Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje ! I kolejnego owocnego roku życzę :)
    A zakładka piękna i jak najbardziej widać morze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Jak dobrze, że widać :)

      Usuń
  4. Bardzo Ci gratuluję, jesteś tylko miesiąc starsza ode mnie:-)))))) i napisałaś u mnie najwięcej komentarzy- bardzo jestem Ci wdzięczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jakąś imprezę można zrobić :)
      Od czasu jak urodziłam dzieci zrobiłam się gadułą... :)))

      Usuń
  5. A zakładki z odnośnikiem są wspaniałe, mam taką i używam z radością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest dla mnie największa radość!

      Usuń
  6. podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody więc zmiana jest jak najbardziej na miejscu :) jestem pewna, że odbiorcy będą zachwyceni.
    Cieszę się, że jesteś Agajo! W tym miejscu można nabrać pokoju do serca i nacieszyć się li i jedynie pozytywnymi emocjami. To takie piękne w tym grajdole pełnym złych emocji jakim jest Internet. Dlatego wracam tutaj już od lat i trudno mi sobie wyobrazić, żeby lat, dni i nitek mogło zabraknąć... więc życzę kolejnego, wspaniałego roku blogowania i uściski rocznicowe posyłam :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emko kochana, ja ciągle nie mogę się nadziwić temu zetknięciu naszych losów.
      Mam poczucie, że nie dorastam do tego, o czym piszesz. Ale jeśli choć odrobina pokoju weszła do serca - nie ma dla piszącego większej nagrody. Ucałowania :****

      Usuń
  7. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!! Oby jeszcze wiele takich rocznic :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrząc na bloga najbardziej odczuwam upływ czasu, za każdym razem dziwiąc się, że to już tak długo....

    Dwa różne tła i w efekcie wydaje się, że to dwie różne zakładki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też myślałam o tym upływie czasu...

      Tła były podyktowane oświetleniem ;)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)