piątek, 8 stycznia 2016

Niespodzianka

Przyszła tuż przed świętami. Znalazłam ją w liście, który zawierał kilka zamówionych drobiazgów.
Tabliczka.
O taka:


Właściwie jest tu wszystko, co przywołuje na myśl wakacja i przygodę. Odrobina tajemniczości, bekresne szlaki, swoboda... A na śniadanie chrupiąca bagietka albo croissant z kawą. Później spacer, muzeum... Albo też inaczej: wąskie drogi w Pays Bigouden, przypływ podnoszący łodzie w porcie i bar sałatkowy w Quimper...
A to wszystko dzięki Gosi. Bardzo, bardzo miła była ta niespodzianka. Dziękuję :)



Dużą radość sprawiły mi też kartki świeczne od blogowych znajomych. Dziękuję Basiu i Janeczko!




7 komentarzy:

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)