wtorek, 16 lutego 2016

Bzowe Baloniki

Prawie jak u Andersena ;) Tam Babuleńka, tu baloniki ;))

Tym razem zawieszka.
Z tymi balonikami w ogóle było sporo zamieszania, bo w sumie miałam jednocześnie trzy rzeczy "w produkcji". Dwie zakładki i tę właśnie zawieszkę. Zależało mi na szybkim jej skończeniu, więc w czwartek zachowałam się jak porządna przedwojenna niewiasta i wybrałam się na pewne spotkanie z robótką. Ileż krzyżyków można wyhaftować w prawie trzy godziny!
Wzór balonika też jest znaleziony w internecie. Podbił moje serce tak samo jak ten poprzedni, bardziej okragły. Tutaj kosz jest wyraźniejszy. Za to niebo mniej włoskie :)


Taki widoczek z lecącym balonem kojarzy mi się z wolnością, swobodą, beztroską.
I z wypoczynkiem.
Mam nadzieję, że takie właśnie dobre skojarzenia przyniósł Osobie, dla której był przeznaczony :)

 Wzór inspirowany tymi balonikami :)

8 komentarzy:

  1. Piękne zawieszki - masz talent - brawo Ty :) - serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba. To dwie strony jednej zawieszki.

      Usuń
  2. Chyba jestem głodna bo przeczytałam bezowe :)
    A ostatnio jadłam taki pyszny tort bezowy z marakują i granatem mmmmmmmmmmmm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Takie wizje w poscie roztaczać.. (no dobra, jadam słodycze, ale na razie na tort nie widać okazji).
      Bezy w sume też by można wyhaftować. Jak skończę z balonikami, pomyślę :)

      Usuń
  3. Babunia dziękuje za super piękną zawieszkę i szybuje nią razem z marzeniami w kolejne 55:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jak co, ale słowo "Babunia" do Ciebie zupełnie nie pasuje ;)
      Niech marzenia się spełniają :)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)