środa, 24 lutego 2016

Szukam kwiatów

Wszyscy piszą już powoli o czekaniu na wiosnę. Coś w tym jest: mimo że zima nie była do tej pory przesadnie okrutna, człowiek już chciałby, aby zrobiło się zdecydowanie cieplej, bez tej huśtawki od plus dziesięciu do zera. U mnie czekanie na wiosnę przejawia się też w niecierpliwym zaglądaniu do skrzynek, czy przypadkiem krokusy nie zdecydowały się zacząć wychodzić z ziemi. To pierwszy eksperyment tego rodzaju na moim balkonie. A w pokojach fiołki afrykańskie też nie chcą na razie zakwitać, a taka jestem ciekawa jakie w końcu kolory wyrosną z powkładanych do ziemi kilka miesięcy temu listków (bo już nie pamiętam z jakich to fiołków te odnóżki - odlistki raczej :) - były).

W to czekanie na kwiaty pięknie wpisał się blogowy prezent od Basi. Pierwszy raz w życiu dostałam nagrodę za... gadulstwo można powiedzieć :) (dokładnie to było: za liczbę komentarzy...). Basi raz jeszcze pięknie dziękuję. Proszę podziwiać - żywa reklama blogu Basi! Dodam jeszcze, że skrzyneczka przybyła ze smakowitą zawartością - kilka rodzajów herbaty i do niej czekolada - gorzka, moja ulubiona :).


W kopercie była też bardzo nastrojowa płyta zespołu New Day. Z autografami muzyków i dedykacją Basi dla mnie.

Naprawdę, czuję się rozpieszczana :).


12 komentarzy:

  1. Piękny prezent - urocza niespodzianka- najbardziej zazdroszcze płyty

    OdpowiedzUsuń
  2. Noooo prezenty piękniste :)
    Co do zielonych różnych takich, to w ogrodzie wystawia łebki wszystko to, co jesienią nawtykane w ziemię było. Aby tylko trochę słońca i wystrzeli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super są.
      Ja postanowiłam eksperymentować i zobaczymy co z tego wyjdzie...

      Usuń
  3. Przepiękna niespodzianka :) Gratuluję.
    Zajrzyj na @ czy doszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest.
      Doszło, odpisuję zaraz :)

      Usuń
  4. Pięknie :))
    U nas już kwiatów dużo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu na razie oglądałam zielone listeczki na krzewach...

      Usuń
  5. Cieszę się Agatko, że mogłam docenić Twoją blogową wierność.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję rozmowności-gadulstwo jak widać popłaci :)))))
    Basia wie jak nagrodzić swoich wiernych czytelników,piękna szkatułka,to wspaniała blogowa pamiątka.
    Też czekam na wiosnę,ta soczysta zieleń koi moje oczy.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie myślałam, że popłaci ;))
      Oj tak, Basia umie.
      POzdrawiam.

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)