sobota, 27 lutego 2016

I znowu

Mimo że pokazuję jedną tuż po drugiej, te zakładki nie powstawały w takim tempie. I też nie jedna po drugiej.
Ale są w tym samym klimacie. I stylu. Choć baloniki nieco inne (a co tam, kto bogatemu zabroni).


Już przy poprzedniej zakładce widziałam w wyobraźni domki kryjące się w zieleni. Trudno jest czasem wyhaftować to, co się w głowie roi, ale w sumie jestem zadowolona z efektu.
teraz pomysłów mam mnóstwo, zamówień nawet kilka też. (Ha!) Oby starczyło czasu i cierpliwości. No i nie tylko haftami powinnam się zajmować :)
wzór to zmodyfikowane balony Ilke


A dookoła dużo różnych trudnych sytuacji. Jak to trzeba mieć oczy i serce otwarte. Uczyć się tego wciąż na nowo. Szukać właściwych słów... a czasem milczeć... I pamiętać ze modlitwa nigdy nie jest "tylko modlitwą". 

12 komentarzy:

  1. :))) Bardzo pojętną głowę masz skoro takie śliczności Ci poddaje :)))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Nie wiem czy pojemna, ot tak się roi...

      Usuń
  2. Niby tylko zakładki a ile serca. : ) Widziałam dziś jak wyszywasz, pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Te zakładki są obłędne. Ty to masz ogromny talent, za który bardzo Cię podziwiam i cenię. Pozdrawiam i zachęcam do udziału w głosowaniu na moim blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za dobre słowo. Zajrzę wieczorem :)

      Usuń
  4. To już jest prawdziwy obraz-wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powędrował w ręce małego miłośnika książek :) Też i się podoba, choćto nieskromnie może tak powiedzieć.

      Usuń
  5. Domki jak muchomorki :)
    ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muchomorki :D
      Chyba jeszcze kilka podobnych zrobię :)

      Usuń
  6. I jak nie pokochać Twoich zakładeczek,przecież one są cudne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :) Bardzo miło się czyta take rzeczy :)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)