wtorek, 23 lutego 2016

Bliźniaki (prawie)

Zawieszki.
Zawieszeczki.
Penkocyki.
Malutkie. (mniej więcej 1,5 x 3 cm)
Sfotografowane razem, bo też razem poleciały (tym razem na południe).
Zawsze zaskakują, bo dopóki się nie skończy dziergać takiego "kocyka" nie do końca wiadomo jak wyjdzie. Te spontaniczne efekty są całkiem fajne :). A i końcówek nitek mniej się plącze potem...



Tak więc tym razem tu są dwie zawieszki, nie jedna. Każda z nich ma obie strony takie same.

6 komentarzy:

  1. Piękne zawieszkowe kocyki : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam. Tak miło, że się podobają ;)

      Usuń
  2. Jak takie maleństwo wyhaftować???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetyka się nitki w dół i w górę...

      Usuń
  3. Kojarzą mi się ze śliczną spódniczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też miewam spódniczkowe skojarzenia z takimi "kocykami".

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)