środa, 27 kwietnia 2016

Jak maki

Ze specjalną dedykacją dla Miśki I Rivulet :)

Mąż przyniósł przedwczoraj kwiaty z ogrodu teściów.
Wstawiłam do wody a one... zaszalały :)
To chyba reakcja na zmianę temperatury...
Ani się obejrzałam jak się zupelnie otworzyły! Bałam się, że zaraz opadną i tyle będzie z mojej radości. Wyglądały jak kwiatki rysowane w szlaczkach w początkach mojej nauki w szkole... Tylko w życiu bym nie pomyślałam,, że taki kwiatek z siedmiu kulek może być podobizną tulipana ;))



A tymczasem one zaczęły się po paru godzinach zamykać ;)


I jeszcze bardziej zamykać...


Ostatnie zdjęcie (poniżej) jest z wczoraj - widać, że to klasyczne duże tulipany, ale już bez ekstrawagancji :) Jeszcze bardziej zamknięte. I nawet leciutko pachną.


Dziś są znowu bardziej otwarte ale już nie robiłam zdjęcia (ile można!)

A wpis jest dla Miśki i Rivulet, bo obie  lubią czerwony kolor :)

14 komentarzy:

  1. Prześliczny mają kolor :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Są piękne, kojarzą mi się z Mamą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ładne skojarzenie. Mnie kojarzą się z dzieciństwem, mam wrażenie, że kiedyś tylko takie były.

      Usuń
  3. Piękne. Dla mnie tulipany to tańczące kwiaty, prostują się w wazonie, lubię je obracać żeby główki im zwisały a za jakiś czas stoją na baczność. To ich otwieranie i zamykanie jest niesamowite. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna nazwa - tańczące kwiaty. :)
      I jeszcze rosną w wazonie!

      Usuń
  4. Weź i się nie zamykaj, jak śnieg za oknem pada.
    Ja też dziś jakby przymknięta siedzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu. Niby dobrze pamiętam śnieg na 1 maja ale jakoś mi to nie pasuje zdecydowanie...
      U nas nie pada. A one chyba rzeczywiście otwierają się do słońca.

      Usuń
  5. Patrząc na pierwsze zdjęcie myślałam, że coś narysowałaś ;p
    Śliczne te tulipanki :>
    x-lauraxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Lauro, one tak właśnie wyglądały. Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Kwiaty "szaleją" tylko w obecności szczególnych kobiet. Ciepło i woda to tylko drugorzędne dodatki:-)

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)