środa, 1 marca 2017

Z gumką

Informacje o użytkowaniu nowych filiżanek (że zmywarka, że wzory rozmaite itp.) umieszczone były na niewielkim kartoniku z dziurką. Przez dziurkę przewleczona zaś była gumka w złotym oplocie. Całość doczepiona do uszka filiżanki. Kartonik - wiadomo - do makulatury, a gumka... gumka do pudełka z muliną :). (Nooo... kilka tych gumek jest).

I tak dzięki filiżankom mam pierwszą zawieszkę na gumce :) .
Haftowana trochę bez ładu i składu. Ale efekt całkiem niezły wyszedł. Podoba mi się kontrast szafirowego granatu (nie umiem określić tego koloru, może baaardzo ciemny kobalt?) ze złotem. Generalnie kolorów jest duzo, nie wszystkie odcienie dobrze widać na zdjęciu... A już zupełnie nie widać "ciemnego złota" :(

A jak fajnie ta zawieszka podskakuje na gumce :D


To taki może i nietypowy wpis na początek Wielkiego Postu. Ale... wszak poszczenie nie oznacza spuszczania nosa na kwintę i ponurej miny ;)

8 komentarzy:

  1. Podskakująca zawieszka to jest to! Kolorki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się uśmiechnęłam. :) Dzięki.

      Usuń
  2. Prześliczna zawieszka.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie Tobie wychodzą te zawieszki, a dzisiaj kolorki cieszą oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na gumce? Czemu nie? Okazuje się, że wszystko może się przydać i dodać uroku zawieszce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gumka to jest bardzo przydatna rzecz :)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)