niedziela, 26 marca 2017

Z koralikami na niedzielę

Na niedzielę przewidziana została trzecia ze "srebrnych" zawieszek.
Nie chciałam, aby była wykończona tak samo jak poprzednia, więc ma dwa koraliki.
Koloryt podobny, choć oczywiście wygląda inaczej. Ciemniejsze brzegi też nadają jej inny nieco charakter.


Zastanawiam się jeszcze, czy w niedzielę wykorzystam dwa ostatnie kawałeczki białej kanwy (zamówienie z pasmanterii już podobno idzie do mnie), czy jednak nie zabiorę się za... cerowanie.

No ale tego to już nie będe fotografowac :D. Pamiętam za to jak wzbudziłam wieeele lat temu sensację na... oddziale patologii ciąży, bo w którymś momencie kazałam mężowi przynieść poodkładane skarpetki do cerowania :). W sumie szkoda, że wtedy nie robiłam zakładek i zawieszek...


8 komentarzy:

  1. To były czasy naprawiania i cerowania. Dzisiejsza garderoba jest w większości jednorazowa. Lecz zawsze warto przywracać funkcjonalność tym rzeczom, które się nadają do regeneracji. Zawsze to robię. Nie z miłości do przedmiotów, ale dlatego, że nie lubię marnować dóbr. Taki swoisty recykling:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest ta granica między tym co się da, a czego nie da się naprawić (spaliłam własnie blender). Ale skarpetki z jedna niewielką dziurą żal mi wyrzucić.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Moja Babcia... Ja umiem całkiem nieźle. Tato zawsze zostawiał coś do naprawienia dla mnie ;)

      Usuń
  3. Jak na niedzielę, to musi być odświętnie. Koraliki dodają szyku. Cerowanie jest jedyną z robótek ręcznych, których nie lubię, ale od czasu do czasu ceruję. Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, była miła. A ja kiedyś polubiłam. Choć pamiętam pierwsze rozpaczliwe próby ;) Ale myśle, ze to mojue wyszywanie to podobne troche jest...

      Usuń
  4. Też lubię cerować, chociaż musi minąć trochę czasu, jak nawlekę igłę na nitkę. A każda czynność, nawet cerowanie skarpetek, jest dobra, kiedy nie mamy co zrobić z czasem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie gorzej jest, gdy czasu nie maa a prace wykonać trzeba :) I nie ma komu ich zlecić...

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)