sobota, 27 czerwca 2015

Też wakacyjna i też przeplatanka (nr 2)

Tak jakoś bywa, że długo trzymam się jednej (albo podobnej) kolorystyki i w końcu potrzebuję radykalnej odmiany.
No to zrobiła się radykalna odmiana.
Zielenie i żółtości i chyba coś jeszcze. O, czerwieni odrobina.

Spodobała się.
Nieskromnie przyznam, że ładnie prezentuje się na kluczu tkwiącym w drzwiach ogromnej szafy :)


Zauważyłam, że przeżywam pewne fale przywiązania do kolorów. W tej chwili trudno mi uwierzyć że kiedyś ubierałam sie głównie w brązy :). I że zaczęły mi odpowiadać niektóre szarości - naprawdę sama sobie się dziwię.

Może wreszcie zrobie zakładkę w odcieniach szarości - wiem komu by sie spodobała i chyba już dwa lata noszę się z tą myślą...

10 komentarzy:

  1. Piękna kolorystyka i splot : ) U mnie z kolorami też dziwna przemiana. W dzieciństwie byłam ubierana w czerwienie, a już kurtki miałam tylko czerwone. Moje córki nie miały ani jednej kurtki w tym kolorze. Ostatnimi czasy wróciłam do tego obrzydzonego koloru i dobrze się w nim czuję. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwone rzeczy też kiedyś miałam. Teraz z rzadka, bo nie za bardzo mi pasują. Wolę ciemniejsze odcienie. Ale Ciebie doskonale widzę w czerwieni ;)

      Usuń
  2. Te kolory bardzo mi się podobają. Pięknie to wygląda. W zasadzie lubię wszystkie kolory, choć najmniej szarości i brązy- są dla mnie zbyt smutne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarości kiedyś skreśliłam, bo miałam szary sweterek w cienkie czerwone paseczki, który dodawał mi co najmniej 10 lat. A teraz niektóre szarości są ok. Ale tylko niektóre ;)

      Usuń
  3. Bardzo mi się podobają twoje wzory na tych pracach :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie kolory mogą być piękne, tu najważniejsze są odcienie.
    Szarości, zaraz po czerni, niezmiernie lubię, może i w zakładce sprawdzą się też. Tylko trzeba dobrać odcień. To może być trudne, chyba, że zastosujesz kilka nitek. W sumie zawsze tak robisz:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. będę dobierać odcienie i zonaczymy co z tego wyjdzie. A jeszcze bardziej kiedy coś z tego wyjdzie. Na razie nie...

      Usuń
  5. Widać jest czas na brązy, szarości i na kolory :)))
    Może to jakieś przebudzenie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czas na śliwki, a brąz to co najwyżej z granatem ;)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)