czwartek, 11 czerwca 2015

Kotopies

Absolutnie unikalny.
O ile dobrze zrozumiałam - na razie jedyny.
Krzywołapy jak miś z wierszyka o domku z dachem stromym.
Z grubym ogonem.
Z pyszczkiem, w którym niektórzy dopatrują się pokrewieństwa z bokserem, a ja dostrzegam podobieństwo do kota egzotycznego.
Wisi na drzwiach od regału z książkami i cieszy oko.
Wyszedł spod tej samej ręki, co pankot/inkot i kurczakinki. Może dzięki mojemu entuzjazmowi doczeka się rodzeństwa :). I podobnie jak inkoty zacznie podbijać świat :))

Na balkonie mojej Mamy:




I z obłędnie pachnącymi piwoniami stojacymi na stole, przy którym pracuję.




12 komentarzy:

  1. Ja tam widzę ślicznego kotka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. i ja widzę kota... ślicznego kota:) Z naprawdę bystrymi i wesołymi oczkami :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budzi sympatię, prawda? Dlatego powinien mieć rodzeństwo :)

      Usuń
  3. No....troszkę zapasiony :))))
    ale jak pobiega, to schudnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Pasuje do piwonii. I do książek :)

      Usuń
  5. jest boski i wszędobylski na dodatek :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwyciłam się nim od pierwszego spojrzenia i natychmiast dostałam :)

      Usuń
  6. Niebieski koto-pies, choć mi bardziej kota przypomnia :)
    Jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kota, kota. Ale jednak nietypowego trochę :).

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)