piątek, 6 listopada 2015

Na ponure dni

Na ponure dni dobra jest muzyka.

W sumie niby ponure te dni, a dziś oglądałam bezlistne drzewa i... kwitnące jeszcze róże w kolorze intensywnego ni to różu, ni to purpury. W połączeniu z intensywną zielenią żywotników i jałowców piękny widok. Moje pelargonie też ciągle czerwienią się dzielnie.
Ale muzyka jest dobra na zabieganie, na planowane wielkich uroczystosci i na spokojne dzierganie szalika... i na obawy o zdrowie i życie też....

Z dedykacją dla wszystkich umęczonych - oby znalazła się wspierajaca przyjazna dusza. Albo może żebyśmy umieli ją dostrzec obok siebie i docenić?



When troubles come and my heart burdened be;
Then I am still and wait here in the silence,
Until you come and sit awhile with me.

You raise me up, so I can stand on mountains;
You raise me up to walk on stormy seas;
I am strong when I am on your shoulders;
You raise me up to more than I can be.

You raise me up, so I can stand on mountains;
You raise me up to walk on stormy seas;
I am strong when I am on your shoulders;
You raise me up to more than I can be.

There is no life - no life without its hunger;
Each restless heart beats so imperfectly;
But when you come and I am filled with wonder,
Sometimes, I think I glimpse eternity.

You raise me up, so I can stand on mountains;
You raise me up to walk on stormy seas;
I am strong when I am on your shoulders;
You raise me up to more than I can be.

You raise me up, so I can stand on mountains;
You raise me up to walk on stormy seas;
I am strong when I am on your shoulders;
You raise me up to more than I can be.

You raise me up to more than I can be

12 komentarzy:

  1. Muzyka na pewno pomaga.
    A ja lubię też przenieść się do miejsc w których byłam. On line, za pomocą kamer przenoszę się na przykład na ulice Barcelony i się gapię... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki ciekawy pomysł. Jeszcze są też zdjęcia...

      Usuń
  2. Andre Rieu - i złe samopoczucie u mnie znika

    OdpowiedzUsuń
  3. Muzyka celtycka bliska jest także mojemu muzycznemu gustowi, a powyższy utwór wysłuchałam z przyjemnością w czasie dziergania czepki. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, czapka z pewnością jest urocza.

      Usuń
  4. No właśnie niby ponure dni ,ale nie do końca. Bo w tym roku wyjątkowo kolorowa jesień :) A muzyka jest dobra na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejechaliśmy kawał Polski w ten weekend i nawet najbardziej jesienne i (niby) ogołocone z liści lasy złociły się brzozami. Coś prześlicznego.

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)