czwartek, 19 listopada 2015

Z różowym

Tytuł może być mylący, gdyż w oczy na pewno rzuca się czerwona wstążeczka, ale tę zawieszkę zaczęłam od koloru różowego. Takiego ładnego, mniej typowego odcienia, który niestety i tak stracił swoją niezwykłość w towarzystwie czerwieni i granatu. Jednak ten nieco połyskliwy granat przydał z kolei różowościom szlachetności.
Zapominam ciągle o wykorzystywaniu koralików. Pamiętam jednak o "krzyżykach na krzyżykach", które moim zdaniem dodają uroku i może nawet głębi.



... ... ...
Spotkałam się w tych dniach z daleką Ciotką. Najmłodszą i jedyną żyjącą z licznego rodzeństwa... I tak sobie myślę, że chciałabym w jej wieku zachować taką jasność myślenia i siłę woli, która pozwala pokonywać ograniczenia fizyczne związane z wiekiem. 87 lat i samotne wyprawy pociągiem przez Polskę i przez Europę...  Nic dla siebie, wszystko dla innych... To jedyna już chyba znana mi osoba, która siadając w fotelu czy na krześle nie opiera się, tylko siada jak dobrze wychowana panna na brzegu, z prostymi plecami. Tak jak ją nauczono w domu rodzinnym... Piękny człowiek, niech jakoś zagości na tych łamach :))

8 komentarzy:

  1. 87 lat i samodzielne podróże? Nono jak to mówią szacun!

    PS. Coś wcale nie ciemniejsze te kolory ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szacun, szacun. Choć chyba bez pomocy nasz dworzec byłby nie do opanowania. Podobnie jak warszawski.

      Generalnie jest więcej granatu. Może te różowości rozświetlają trochę?

      Usuń
  2. I ja marzę o właśnie takiej starości, o byciu świadomym i na siłach fizycznych. Nigdy nie jest za późno na spełnianie marzeń i poszukiwanie szczęścia! :) Życzę Twojej cioci jak najwięcej zdrowia i siły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ona tak naprawdę sobą zajmuje się w najmniejszym stopniu... Zawsze więcej myśli i mówi o innych - w pozytywnym znaczeniu, nigdy źle.

      Usuń
  3. W środku zawieszki widzę rudowłosą dziewczynkę : ) Jak skończysz wszystkie te maleństwa zrób im zdjęcie zbiorowe, będziemy mogły jeszcze raz podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dostrzegłam dziewczynkę. Postaram sie pamiętać o zdjęciu ;)

      Usuń
  4. Bardzo wielkie ukłony dla Cioci:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem kiedy będzie okazja przekazać :)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)