środa, 18 listopada 2015

Tempo, tempo

Małe rozmiary sprzyjają tempu pracy.
Małże zawieszki wydająsie tez bardziej poręczne... Choć nie wiem czy nie są za małe... Ale to też kwestia wykorzystywania już pociętych kawałków kanwy.

Maleństwo prezentuje się na kwiatkach, co daje jakieś wyobrażenie co do rozmiaru. Wesolutkie takie.


Muszę, muszę mieć dużo tych drobiazgów. :)
A potem zabiorę się za pomysł Emki z komentarza pod poprzednim wpisem. :))
O ile nic innego się nie wydarzy ;))


10 komentarzy:

  1. Urocza i kolory ładne. Wiosnę masz na parapecie, piękny kwiatuszek. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiołki kwitną o zaskakujących porach roku. Ten jest wyjątkowo widowiskowy, bo kwiatki tworzą wysoki bukiet nad liśćmi.

      Usuń
  2. Po zawieszce widać Twoje pozytywne nastawienie do świata. Tyle kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję. Staram się... Choć dwie kolejne wyszły ciemniejsze w tonacji... :)

      Usuń
    2. W sumie się nie dziwię, bo teraz trudno się w "kolorach" utrzymać.

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)