niedziela, 9 października 2016

Bardzo

Bardzo soczyście kolorowa zawieszka.
Się zrobiła.
O taka:


Nie wiem, czy w ogóle ktoś zauważył, że umiem robić ten dwustronny haft w taki sposób, że powstają plamy koloru, że nitka jednego koloru nie musi już wędrować od brzegu do brzegu. Tzn. myślę, że nikt nie zauważył :)
Pilnowałam, by kolory były zdecydowane.
I udało się.

W sam raz na słotne dni :D.

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Miło mo bardzo ;). One takie w sumie niewielkie są :)

      Usuń
  2. Hahaha przyznaję się nie zauważyłam!
    Ale teraz już widzę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Agaju, nie wiem o czym mówisz, haha! ;) Jakby nie było, zawieszki są piękne!

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)