poniedziałek, 17 października 2016

I znowu zaszalałam

To chyba jakaś podświadoma reakcja na zaokienną szarość.
I pójście na żywioł.
Naprawdę, siadam do zakładki i nie wiem co mi wyjdzie ;).
Teraz chciałam zrobić coś szybko, więc wróciłam do zakładek dwustronnych.
Zero symetrii, szaleństwo, duże tempo pracy...

I teraz nie mogę się nacieszyć tym, co wyszło!

Będą kolejne, bez dwóch zdań ;)

Ale to chyba zrozumiałe, prawda?




4 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba! Ta z ostatniego wpisu jeszcze bardziej ;)
    Agaju, a tu są moje ręczne prace :) https://www.facebook.com/alicja.abramowicz.7/media_set?set=a.1639912809366663.1073741830.100000438790647&type=3&pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaszalałaś! I z kolorem i z wzorem :)

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)