sobota, 29 października 2016

Jak szaleć, to szaleć

:D
Kończą się powoli może większe możliwości robótkowe (pod względem czasu).
Ale jeszcze mam coś niecoś do pokazania :)

Taka szalona zakładka (kolejna). Podobna do poprzednich, ale trochę inna. I przede wszystkim węższa. A jak węższa to trochę szybciej się robiła. :) Kolory trochę ciemniejsze, wiec wydaje się bardziej stonowana. Pasująca do pogody za oknem (niby słońce ale jakieś takie trochę chłodniejsze).

 
Ale i tak ogrzewa serce ;).


8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak jest. To ostatnie dni luzu robótkowego...

      Usuń
  2. Piękna. A o błogosławieństwach pamiętasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A! Dzięki za przypomienie. Zrobię! :)

      Usuń
  3. Piękne są Twoje zakładeczki,każda inna,niepowtarzalna.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowo. Zawsze się cieszę, gdy się komuś podobają. Pozdrawiam!

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)